A jeśli się zda, to coś dają? Bo dzisiaj mi dość marnie szło na mieście, ale dojechałem sam z powrotem do ośrodka. Egzaminator-mruk powiedział tylko "wynik pozytywny", wysiadł i zniknął.
Chciałbym mieć to czarno na białym, może się przesłyszałem (max przeziębiony jestem). A przy składaniu wniosku o wydanie prawka nic nie sprawdzali.