Wysłany: 2009-07-04, 19:36 Kilka wątpliwości z testu
Witam. Staram sie o prawo jazdy, więc od jakiegoś czasu rozwiązuję testy z l-ka.pl. Nie idzie mi najlepiej(zwykle zdaje co drugi albo 2/3 ) ale nie w tym problem. Oto kilka pytań sprzecznych z tym, czego uczyli mnie na kursie albo po prostu nielogicznych:
1. Jak pojazd 1 może wyprzedzić pojazd 2? Staranować pojazd 3?
2. Uczono mnie, że pojazd szynowy ma pierwszeństwo nawet jeśli nadjeżdża z lewej strony. Więc co z tym?
3. Dlaczego nie powinien zatrzymywać pojazdu skoro pieszy chce przejść przez jezdnie?
4. Uczono mnie, że na terenie zabudowanym zabronione jest używanie sygnału dźwiękowego. Znowu?
5. Uczono mnie też, że wyprzedzanie na ostrym zakręcie jest zakazane
6. Dlaczego nie może skręcić w prawo?
Byłbym wdzięczny za uświadomienie mi gdzie popełniam błąd...
Ewentualnie jeśli na egzaminie wystąpią takie sprzeczne z prawem albo nielogiczne pytania, to czy mogę się odwołać do wyniku testu?
Egzamin: Kwiecien 2009 Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Dołączyła: 08 Mar 2009 Posty: 96 Skąd: Wykopana z piekła
Wysłany: 2009-07-04, 21:52
Zapewne moja odpowiedź nie ucieszy OSK_CARLO , ale poradzę Ci jako ktoś, kto ma to za sobą :) Większośc pytań ni jak ma się do życia, więc naucz się odpowiedzi (na pamięc) . Ja tak zrobiłam z niektórymi pytaniami, bo żadna ze znanych reguł mi nie pasowała (tak jak Tobie, widzę) i zdałam teprytyczny bezbłędnie. Jedyne, co możesz zrobic to robic testy aż do skutku ( skutek = zrozumienie lub wyuczenie -> niepotrzebne skreśl)
Pozdrawiam, Ola
_________________ Miss me when I'm mothafucka gone
Kiss me when I come back home ;)
Myślałem o czymś takim, ale w ogólnie dostępnych testach można znaleźć chyba mniej niż 100 pytań z tych 490 Przynajmniej tak mi się wydaje po n-tym rozwiązaniu testu...
ps. Za którym podejściem zdałaś? Czy powtarzały się pytania z testu z l-ka.pl? To by był zonk jak bym się nauczył tych, a na egzaminie byłyby zupełnie inne
Egzamin: Kwiecien 2009 Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Dołączyła: 08 Mar 2009 Posty: 96 Skąd: Wykopana z piekła
Wysłany: 2009-07-05, 19:19
Ja zdałam za pierwszym podejściem. Teoria bezbłędnie a na praktycznym zostałam upomniana raz, że za wcześnie kierunkowskaz dałam no i że łatwiej by mi było ruszyc na jednych światłach z ręcznego ;)
Ja robiłam testy na l-ka.pl i ku mojemu zaskoczeniu dostałam na egzaminie państwowym bardzo podobny zestaw pytań.
Jeśli od marca nic się nie zmieniło, to pytania obejmuja tylko te, które znajdziesz w książkach i nal-ka.pl, czyli popularne 490 pytań :)
Osobiście polacam nie olewac normalnego nauczenia się przepisów, ale wiem ( z doświadczenia) , że niektóre pytania są nie do przejścia, ale te zapamiętasz za którymś podejściem. (Ja zrobiłam chyba z 600 tych testów w necie i nie tylko).
P.S. Kiedy egzamin?
_________________ Miss me when I'm mothafucka gone
Kiss me when I come back home ;)
Ja zdałam za pierwszym podejściem. Teoria bezbłędnie a na praktycznym zostałam upomniana raz,
Gratulacje! Z tego co się naczytałem, to nie lada wyczyn, i to jeszcze bezbłędnie Oby mi poszło chociaż w połowie tak dobrze
aarabela napisał/a:
Osobiście polacam nie olewac normalnego nauczenia się przepisów, ale wiem ( z doświadczenia) , że niektóre pytania są nie do przejścia, ale te zapamiętasz za którymś podejściem. (Ja zrobiłam chyba z 600 tych testów w necie i nie tylko).
Dokładnie. Przepisy itd. znam prawie perfekcyjnie, ale niestety czasem nie daje rady przy takich nielogicznych pytaniach(via mój pierwszy post)-niektóre są tak skonstruowane, że nieważne jak byś nie odpowiedziała, to zawsze można uznać odpowiedź za błędną.
aarabela napisał/a:
Jeśli od marca nic się nie zmieniło, to pytania obejmuja tylko te, które znajdziesz w książkach i nal-ka.pl, czyli popularne 490 pytań :)
Od marca raczej się nic nie zmieniło(mam nadzieję), więcej pytań mieli wprowadzić chyba dopiero w 2010r.
aarabela napisał/a:
P.S. Kiedy egzamin?
Jeszcze nie wiem, dopiero skończyłem teorie, jutro zaczynam jazdy(biedny instruktor...), ale jak zawsze martwię się na zapas
Egzamin: Kwiecien 2009 Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Dołączyła: 08 Mar 2009 Posty: 96 Skąd: Wykopana z piekła
Wysłany: 2009-07-05, 21:59
To sporo wątliwości rozjaśni się za kółkiem kierownicy :)
Oj.. pamiętam moje pierwsze godziny To było coś.. nigdy wcześniej nie jeździłam, więc na wiadomośc "Jutro mam jazdy" moja rodzina stwierdziła, że nie wyjdzie z domu (mieszkam 300m od ośrodka) . Biedny pan Darek ... nawet na 3 godzinie "kangurki" były.. ale w czwartej było olśnienie no a potem "przerzuciłam " się na pana Roberta ( jeśli pan to czyta, to niech pan wie, że nawet jako egzaminator, będzie pan pamiętamy przeze mnei jako ten dobry i cierpliwy :) no bo który instruktor rysuje obrazki " na babski rozum" z centrum Katowic? :D )
Ale wracając do tematu.. życzę powodzenia i liczę na relacje :)) jakie macie auta ? (ja miałam grande punto )
_________________ Miss me when I'm mothafucka gone
Kiss me when I come back home ;)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 13 Sty 2009 Posty: 73 Skąd: WARSZAWA
Wysłany: 2009-07-06, 00:47
aarabela, liczysz na to ze odpowiem? i się nie mylisz;]
adamil, na wstepie chce ci powiedzieć zeby sie uspokoil i nie panikował. Po to sa OSK żeby każde Twoje watpliwosci rozwiac i zebys z jak najmniejszym problemem podszedl do egzaminu. Co do pytan ktore powyzej przedstawiłes, moze sie aarabela, zdziwi ale... ma racje. Moim zdaniem (nie obrazajac nikogo) pytania zostaly ulozone nie patrzac na realia. Oczywiscie po dokladnym przeczytaniu pytania musisz pomyslec i odpowiedziec tak jak cie uczyli, ale jak masz watpliwosci nalezy to zrobic "od tylu" odrzucajac odpowiedzi ktorych jestes pewny ze nie mozna tak zrobic. W zyciu szybko sie przekonasz ze te pytania ktore masz w teori to w praktyce wykonujesz automatycznie.
Jednak nie zmiania to mojego zdania ze niektore pytania (zwlaszcza z pierwszej pomocy) sa nie zrozumiale i tak naprawde o sensie pytania najlepiej ci tylko wytlumaczy autor.
Moja rada? Przede wszystkim uczac sie do egzaminu musisz przerobic czesc "Nauka" znajdujaca sie na plycie ktora dostales do podrecznika tzn. przerobic wszystkie pytania z puli 490, nie na czas a na myslenie. Potem robiac testy NIE SPIESZAC SIE (bo 15 minut to masa czasu) przymyslec kazda odpowiedz. Jesli jestes czegos pewnym nie komplikuj sobie zycia i nie wymyslaj innych odpowiedzi. Jesli nie jestes pewny - odrzucaj pewne falszywe. W ten sposob dojdziesz do wyniku pozytywnego.
Dzięki, jestem już po jazdach. Nikogo nie zabiłem, więc nie poszło mi źle Kangurów żadnych nie było, tylko raz zgasł mi jak się trochę zestresowałem bo jakiś gość czekał aż ruszę(to było czynne czekanie ). Po pierwszej godzinie już płynnie ruszałem. Mam jeszcze tylko problemy z trzymaniem się pasa, a właściwie wyczuciem wymiarów samochodu-szorowałem prawym bokiem po krzakach. Może na mieście z wymalowanymi liniami(tam, gdzie jeździłem ich nie było) będzie lepiej.
Musze się jeszcze przyzwyczaić do hamowania silnikiem. Jak chcę się zatrzymać, to odruchowo wciskam sprzęgło.
aarabela napisał/a:
jakie macie auta ? (
Narazie corsa potem będzie ta (fuj! blee! a fee!) nowa micra. Nie wiem jakie są różnice w prowadzeniu, ale jeśli miałbym wybierać po wyglądzie, to na micrę bym nie spojrzał
Instruktor chciał mnie wyciągnąć na centrum miasta, ale się nie dałem-wiecie jak to na początku jest- zanim się ruszy to światła zmienią się dwa razy Poza tym nie do końca ogarniam jeszcze samą jazdę, trzymanie się pasa, zmiana biegów, kierunkowskazy-wszystko naraz. A tu jeszcze znaki, pierwszeństwa, wymuszenia innych kierowców(jeden zaraz przed skrzyżowaniem gdy ruszaliśmy zmienił pas i wjechał nam przed maskę-myślą, że jedzie L-ka to mogą sobie robić co chcą).
Instruktor trafił mi się naprawdę dobry. Od razu przeszliśmy na Ty, potem gadaliśmy jak koledzy ze szkolnej ławki.
OSK_CARLO napisał/a:
Jednak nie zmiania to mojego zdania ze niektore pytania (zwlaszcza z pierwszej pomocy) sa nie zrozumiale i tak naprawde o sensie pytania najlepiej ci tylko wytlumaczy autor.
Akurat z pierwszej pomocy nie trafiłem na żadne pytanie, które sprawiłby mi trudność.
OSK_CARLO napisał/a:
Moja rada? Przede wszystkim uczac sie do egzaminu musisz przerobic czesc "Nauka" znajdujaca sie na plycie ktora dostales do podrecznika tzn. przerobic wszystkie pytania z puli 490, nie na czas a na myslenie.
Z pierwszej setki mam 3 błędy-chyba nie jest źle. Zaraz wezmę się za resztę.
OSK_CARLO napisał/a:
(bo 15 minut to masa czasu)
Dla mnie te testy powinny mieć max 10 minut. Nie spiesząc się rozwiązuje taki w ok. 7 minut, potem niestety czasem zaczynam mieć wątpliwości i zmieniam odpowiedzi na błędne-instruktor mówił mi, że tak często ludzie oblewają przez nadmiar czasu
OSK_CARLO napisał/a:
Jesli nie jestes pewny - odrzucaj pewne falszywe.
.
Tylko czasem nie ma pewnych fałszywych, albo gorzej-pewna fałszywa okazuje się prawdziwa.
Porozwiązuje te 490 a w czwartek okaże się czy poradzę sobie w normalnym ruchu w centrum
_________________ Uwielbiam zapach sprzęgła o poranku...
Egzamin: Kwiecien 2009 Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Dołączyła: 08 Mar 2009 Posty: 96 Skąd: Wykopana z piekła
Wysłany: 2009-07-06, 21:26
Napisałam taką ładną odpowiedź i mi blue connect padł ech.. no to replay.
OSK_CARLO napisał/a:
Co do pytan ktore powyzej przedstawiłes, moze sie aarabela, zdziwi ale... ma racje.
Zatkało mnie. Naprawdę mnie zatkało.
OSK_CARLO napisał/a:
Oczywiscie po dokladnym przeczytaniu pytania musisz pomyslec i odpowiedziec tak jak cie uczyli, ale jak masz watpliwosci nalezy to zrobic "od tylu" odrzucajac odpowiedzi ktorych jestes pewny ze nie mozna tak zrobic.
Święta prawda. Sposób znany ze szkoły i się sprawdza. Ja tak robiłam i cóż.. zdałam. Niektóre rzeczy sobie tłumaczyłam na "babski rozum" np. z policjantem na skrzyżowaniu. Przecież łatwiej go ominąc kiedy stoi bokiem ( więc wtedy mam "zielone") niż kiedy przodem lub tyłem. Wtedy stracę lusterko , a on lizaka (o ile go ma ) i czapkę .
OSK_CARLO Ja tam wolę nie pchac się przed tramwaje. Mój tatuś ma firme transortową i już kilka tramwajów wymusiło pierwszeństwo na kilku naszych autobusach ( ku radości tiry nie jażdżą po centrum miasta ) i efekt był miażdżący. (żaden człowiek nie ucierpiał na szczęście). Ale to inna bajka
OSK_CARLO napisał/a:
Jednak nie zmiania to mojego zdania ze niektore pytania (zwlaszcza z pierwszej pomocy) sa nie zrozumiale i tak naprawde o sensie pytania najlepiej ci tylko wytlumaczy autor.
Czy ja wiem..? Dla mnie były (nawet) logiczne. Cały rok w szkole pierwszą pomoc przerabialiśmy ( z byłą pielęgniarką) i po kursie w OSK dowiedziałam się dodatkowo kiedy przestawiac auto, a kiedy zostawic je na drodze.
adamil napisał/a:
Narazie corsa potem będzie ta (fuj! blee! a fee!) nowa micra. Nie wiem jakie są różnice w prowadzeniu, ale jeśli miałbym wybierać po wyglądzie, to na micrę bym nie spojrzał
Nie przesadzaj- to tylko "eleczka". Nie musisz na nie patrzec, bo siedzisz za kierownicą ( to tak jak z wieżą Eiffla w Paryżu. Paryż jest piękny jak się na niej stoi.. bo jej nie widzisz. Nie będę przepraszac, jeśli kogoś uraziłam :P , ale to moje zdanie ! i nie musicie sie ze mną zgadzac ) Osobiście uważam, że grande punto to idealne auto ze względu na swoje wymiary. Jako młody kierowca nie bałam się usiąśc za kierownicą mojego auto, którym jest opel tigra z końca 2007 roku (to ten ze składanym dachem mamusia mi wybierała ja myślałam nad nową corsą, ka lub fiestą ) .
adamil jak masz wątliwości pytaj intruktora. Mój udzielał mi licznych, wyczerpujących odpowiedzi a nawet dla mnie rysował
Co do czasu... na państwowym , gdy rozwiązałam test, powróciłąm do pierwszego pytania i jaszcze raz przeczytałam sobie całośc, aby byc pewną
I na koniec...
OSK_CARLO napisał/a:
aarabela, liczysz na to ze odpowiem? i się nie mylisz;]
Kobieca intuicja
_________________ Miss me when I'm mothafucka gone
Kiss me when I come back home ;)
Napisałam taką ładną odpowiedź i mi blue connect padł ech.. no to replay.
Mam na to taki sposób: ctrl+a, ctrl+c
aarabela napisał/a:
Nie przesadzaj- to tylko "eleczka". Nie musisz na nie patrzec, bo siedzisz za kierownicą
Właśnie-siedze w środku a ludzie mnie widzą To uczucie trochę jak bym szedł po ulicy w sukience
Dobra, w czwartek jade na centrum miasta, za jakiś czas egazaminy-niech się dzieje wola nieba
aarabela napisał/a:
Osobiście uważam, że grande punto to idealne auto ze względu na swoje wymiary.
właśnie dlatego jeśli zdam, to chciałbym punciaka 1, albo 2, na grande mnie nie stać Zawsze podobała mi sie ta linia, a przy okazji to dobry samochód na początek-nieduży, nie za mocny i dość tani.
_________________ Uwielbiam zapach sprzęgła o poranku...
Ta.. tylko że internet mi padł podczas wysyłania posta, więc Twoja metoda by mi nie pomogła w takiej sytuacji..
To wtedy się wkleja do notatnika, zapisuje i czeka aż internet zacznie trybić
aarabela napisał/a:
:roll: ach ta wyobraźnia e.. ale nogi byś ogolił?
Pewnie, jeszcze kabaretki bym ubrał
Dzisiaj Pierwszy raz w normalnym ruchu miejskim(centrum miasta-bo tam znajduje się ośrdek).
Niestety już kogoś rozjechałem-kota . Tylko że nie byłem pierwszy, więc nawet gdybym go wyminął, to by mu nie pomogło
Poszło nieźle, ale gdyby tylko instruktor mi nie przeszkadzał
Egzamin: Kwiecien 2009 Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Dołączyła: 08 Mar 2009 Posty: 96 Skąd: Wykopana z piekła
Wysłany: 2009-07-09, 21:10
adamil napisał/a:
rozjechałem-kota
Szczęściarz... ja na koty poluje. Za dużo ich u mnie na osiedlu ( dziki znikneły z początkiem roku akadmickiego... wiecie 1km ode mnie są akademiki ciekawe to z tymi dzikami, co nie?) . gadziny łażą po samochodach i akurat brud to najmniejszy problem.. to bym przebaczyła tym zapchleńcom, ale to, że rysują lakier... (to co powinno byc zamiast kropek nie ucieszyłoby admina, więc się powstrzymam).
adamil napisał/a:
Poszło nieźle, ale gdyby tylko instruktor mi nie przeszkadzał
Ta.. gdyby to była intruktorka, to by nie przeszkadzała, prawda?
adamil napisał/a:
To wtedy się wkleja do notatnika, zapisuje i czeka aż internet zacznie trybić
Nie wymądrzaj się skąd miałam wiedziec, że akurat w tej chwili blue connect wysiądzie, co?
adamil napisał/a:
Pewnie, jeszcze kabaretki bym ubrał
Czekam na zdjęcia
_________________ Miss me when I'm mothafucka gone
Kiss me when I come back home ;)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 13 Sty 2009 Posty: 73 Skąd: WARSZAWA
Wysłany: 2009-07-12, 23:44
adamil napisał/a:
Narazie corsa potem będzie ta (fuj! blee! a fee!) nowa micra.
całkowicie sie zgadzam. Corsa (zwłaszcza wersja D) to swietny samochod dla mlodego kierowcy. W warszawie są toyoty Yaris bardzo dobre samochody do nauki i wygladaja jak samochody;] konkurencja nawet ma rozowe i tez lepiej to wyglada niz micra;]
aarabela napisał/a:
Czy ja wiem..? Dla mnie były (nawet) logiczne. Cały rok w szkole pierwszą pomoc przerabialiśmy ( z byłą pielęgniarką) i po kursie w OSK dowiedziałam się dodatkowo kiedy przestawiac auto, a kiedy zostawic je na drodze.
jestem instruktorem pierwszej pomocy dlatego dla mnie nie są;]
adamil napisał/a:
To uczucie trochę jak bym szedł po ulicy w sukience
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum