Prostopadłe tyłem:
prawa ręka na zagłówku pasażera (lewa na kierownicy ;)), głowa odchylona w prawą stronę - kiedy zobaczysz słupek albo koniec samochodu (np jego prawe tylne światło) zaparkowanego obok interesującego Cię miejsca kręcisz kierownicą w prawo do samego końca, samochód praktycznie sam wjeżdża w miejsce parkingowe.
W prawym lusterku patrzysz żeby nie dobić do auta (słupka) bo może się zdarzyć że kręciłeś za wcześnie wtedy lekko odkręcasz kierownice i gdy tył Twojego samochodu będzie w liniach dokręcasz znowu kierownicę, jak będzie ustawione równolegle do linii/auta obok, na koniec prostujesz i gotowe.
Skośne przodem / prostopadłe przodem:
Najlepiej wjechać z poprawką wtedy jest pewność wjazdu. Skręcamy w prawo, wjeżdżasz tak by lewy słupek był mniej więcej na wysokości lewego reflektora (ok 1/3 Twojej maski), stajesz, wrzucasz wsteczny korygujesz troszkę w lewą stronę, stajesz, jedynka i wjeżdżasz. Przy wyjeździe trzeba patrzeć na prawy słupek żeby być jak najbliżej niego ale go nie dotknąć.
Dla prostopadłego przodem jest tak samo tyle że przy wjeździe ten lewy słupek mieć najlepiej na połowie maski i z tego miejsca wykonać korektę.
Równoległe:
Jak widzisz w tylnej szybie słupek kręcisz szybko ile się da, jak tył samochodu się schowa odkręcasz kierownicę, gdy będziesz widział że przód nie zahaczy o słupek kręcisz w lewo do końca.
mniej więcej tak to wygląda - ale trzeba to zrobić kilkanaście/kilkadziesiąt razy zanim opanuje się to do perfekcji.
PS. przecież skośnego, prostopadłego i równoległego nie ma na placu, czyżby przyszły instruktor/egzaminator? ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum