Ja zdawałem w Szczecinie, pierwsze podejście do takiego egzaminu w życiu, teoria i praktyka w 1 dzień. Teoria poszła lekko, choć na ok 15 osób teorię oblało 6, reszta przeszła do poczekalni gdzie wywoływali przez megafon nazwiskami, cały egzamin praktyczny wygląda tak:
1) stoi Fiat Panda z otwartą maską, najpierw się podchodzi i pokazuje wszystkie zbiorniki z płynami czyli pokazać palcem gdzie się ten zbiornik znajduje i co się do niego nalewa, po tym dopiero przechodzi się dalej...
2) ŁUK- podchodzi się do zaparkowanego przez egzaminatora auta i wsiada do środka, najpierw trzeba wymienić wszystkie światła i wszystkie je włączyć, bez tego się nie przejdzie do ruszenia na łuku...
3) po łuku jedzie się na rampę (wzniesienie) i tutaj jeżeli auto zgaśnie no to mamy już poważny problem i praktycznie egzamin się kończy, nie można też się stoczyć do tyłu więcej niż ok 20 cm, po tym manewrze przechodzimy do jazdy na mieście....
Jak wiadomo okolice "golisza" są trasą egzaminacyjną, każdy wie, że aby dobrze wjechać na skrzyżowanie kolo WORDa i nie ściąć zakrętu trzeba przejechać po tej studzience co jest na środku skrzyżowania, to jest taki wyznacznik dla egzaminatora, że prawidłowo się wjechało w zakręt, potem już nam zostają widzimisie egzaminatora i stres związany z czasem, egzaminem itp. Ja nei zdałem za 1szym razem, niestety wyszło na to, że facet który mnei puścił na mieście był zbyt miły a to, że ja skorzystałem z jego uprzejmości okazało się dl amnie zgubne, bo oczywiście można tak ale nei na egzaminie, na drodze przecież ruchem kieruje tylko:a)pas, b)sygnalizator, c)policjant, a nie żaden uprzejmy facet który cię wpuszcza na pas ruchu, okazało się, że nie zastosowałem się do podstaw ruhu drogowego więc oblałem.na 1szy termin czekałem ponad 9 tygodni, mamy 19 lipca a ja dziś dop zapisałem się na 2 podejscie egzaminu i musze zcekać do 7 września, miałem o tyle dobrze że wybrałem sobię godzinę egzaminu na 10, miałem do wyboru 7:50 albo 10 ale stwierdziłem, że o 8 jeszcze ludzie jeżdźą do pracy a o 10 juz jest mniejsze nasilenie ruchu na mieście więc będzie lepiej. Za egzamin zapłaciłem w wersji tylko praktycznej 112pln ale dochodzi do tego jakaś opłata 2,50 pln, word jak widać rozrósł się na piękny ośrodek budowny porażkami kursantów (tyle ludzi niezdaje że jest za co remontować) mam nadzieję, że za 2 razem wreszcie się uda i już będe czekał tylko ponad 1,5 miesiąca na wydanie dokumentu. Życzcie mi powodzenia na egzaminie za 2 miesiące:) Wszystkim głowa do góry.!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum