Pomógł: 2 razy Dołączył: 13 Sty 2009 Posty: 73 Skąd: WARSZAWA
Wysłany: 2009-02-17, 15:24 Zima i samochod
W tym temacie wymienie kilka istotnych elementow o jakie powinnismy zadbac jezdzac zima.
Odśnieżenie całkowite samochodu - nie musze tłumaczyć dla czego
Delikatnie zmniejszyć cisnienie w oponach i oczywiscie opony zimowe - zwieksza przyczepnosc
Hamowanie impulsywne - ciagle przyciskanie i odpuszczanie pedalu hamulca - zapobiega ślizganiu się.
Płyn od spryskiwaczy - czesto sie uzywa i szybko sie konczy
Przy dłuzszych postojach lepiej zostawić samochod na 1 biegu niż na hamulcu recznym - linka od hamulca recznego moze na skutek temperatury sie zepsuc przez co nie bedzie dzialal
Przed rozpoczeciem jazdy dobrze jest zostawic samochod na 30sek - 1min z wlaczonym silnikiem zeby troche popracował
Upewnij się ze akumulator jest sprawny i nic pozostawione nie korzysta z niego - zima szybciej siada akumulator i ciezej odpalic samochod.
Podczas mycia samochodu wytrzyj dokladnie - moze zamarznac:) a potem trzeba czekac az przyjdzie wiosna:)
Wczesniej zaczynaj hamowac - dojezdzajac do skrzyzowania zostaw sobie 3-5m wtedy keirowca za Toba jak nie zdazy wychamoawac to masz miejsce do "schowania sie".
Nie wykonuj manewrow bardzo dynamicznie poniewaz latwo wpasc w poslizg
Staraj sie unikac oblodzonych powierzchni
Jesli masz mozliwosc garazuj samochod albo zostawiaj na noc pod wiatą itp.
Gdy warunki pogodowe sa tragiczne a masz mozliwosc to nie jezdzij bez potrzeby, w ten sposob unikniejsz sytuacji niebezpiecznych.
Dodam coś od siebie jeśli chodzi o zime. Wiadomo, kolega bardzo dokładnie napisał pewne kwestie. Ja choć młody kierowca (przyszły) za 2 tyg. egzamin, to już sporo natłukłem km w życiu i myślę, że i moje 2 grosze mogę wtrącić. Skupię się na trakcji pojazdu(przyczepności).
Najważniejsze opony, jeśli mamy tylko dwie zimowe, zakładamy je na na tylne koła. Dlaczego, już tłumaczę. Jesli wpadnie się w nadsterowny poślizg, czyli tył traci przyczepność to marne są szanse opanowania go przez nie doświadczonego. Dlatego warto zapobiegac niz leczyć. Jeżeli są 4 to jak najbardziej się zakłada wszystkie 4, z tym samym bierznikiem, nie mogą być różne.
Teraz przejde do najważniejszej rzeczy, czyli opanowywanie auta w poślizgu.
Tył napęd, jest tani, np polonez czy maluszek, wiec i często kupowany przez świeżo upieczonych kierowców. Nic bardziej mylnego, jeśli nie mamy doświadczenia, odradzam to auto. Jeśli takiemu zacznie uciekaż tył, to kaplica. Teraz do rzeczy. JAk już nam wywali tyłek to należy bezwględnie zdjąć noge z gazu i hamować skrzynią biegów, cyli redukować i puszczać sprzęgło i nadal ZERO gazu oraz w tym samym czasie skręcić koła w strone poślizgu i w przeciwną i wyprostować. Daje przykład. Skręcam na lodzie w lewo, na 3 biegu jadąc 30km/h czuje poślizg, noga z gazu, redukcja na 2 i skręt w lewo potem w prawo i prostujemy. Zaznaczam że trzeba te czynności zschynchronizować ze sobą i że można wpaść w kolejne poślizgi poprzez przeciwkontre.
Te auta są zdradliwe, ostatnio jechałem poldkiem na skręcie w prawo lekko dałem wecej gazu i na suchej drodze mi uciekł troche, ale reflex i te czynności dały efekt natychmiastowy. Podepre się tu filmikiem : http://www.youtube.com/watch?v=qIO2q6t8Pbg
o tyle tył napęd jest trudny dla świeżaków, o ile dla mnie jest super sprawą i ludzie w fiatach uno albo w japońcach przedniakach nie mają tyle frajdy zimą co ja ;)
Przedni napęd jest o niebo lepszy ponieważ uślzg tylnej osi nie jest pogłębiany przez napęd i takie auto może nas wyciągnąć z tego oczywiście kontrując, przypominam, tył ucieka w lewo kontra w lewo i przeciw kontra w prawo w miare szybko i zwinnie.
4x4 juz pozostawiam bez słowa, wystarczy skorygować tor jazdy i dodać gazu w poślizgu oczywiście pamiętając o wszystkim. Życzę bezpiecznej jazdy w zime, podrawiam. SZERKOŚCI
aarabela Pomogła: 1 raz Dołączyła: 08 Mar 2009 Posty: 95
Wysłany: 2009-11-16, 13:51
Post super.. tylko przeraża mnie fakt, że jeździłeś ( co wnioskuje z postów) NIE posiadając prawa jazdy.. najbardziej chyba słowa
scierka_mk2 napisał/a:
o tyle tył napęd jest trudny dla świeżaków, o ile dla mnie jest super sprawą i ludzie w fiatach uno albo w japońcach przedniakach nie mają tyle frajdy zimą co ja ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum