Pilne pytanie. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi.
Z góry dziękuję.
Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd
się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich
sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie
odkładano słuchawkę.Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka",odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich
nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu,
jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi
idzie na nogach,tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdżai z kim.
Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina.
Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez
cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym
wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek.
Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak.
Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy,podobne do rdzy.
Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami
hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć ? Jeżeli natomiast trzeba ja
wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?
_________________ No i zdałem :)
Dzięki za wsparcie duchowe :)
aarabela Pomogła: 1 raz Dołączyła: 08 Mar 2009 Posty: 95
Wysłany: 2009-10-28, 17:00
David napisał/a:
Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami
hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć ? Jeżeli natomiast trzeba ja
wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?
Wystarczyło napisac tylko to, gdyż nie jest to klub złamanych serc a forum dotyczące prawa jazdy. Mam nadzieję, że reszta wypowiedzi, której cytowania sobie daruję, to nieudany żart, a jesli nie.. polecam psychologa ;]
A co do pytania... tu są głównie młodzi bądź przyszli kierowcy i instruktorzy.
Rdza mówisz, tak ? Wszystko zależy od stopnia korozji chyba, ale polacam albo forum , gdzie są mechanicy albo osobistą wizytę na warsztacie.
Co do żony.. TO NIE MIEJSCE NA TAKIE ROZTERKI
Spokojnie, to był tylko żart dlatego dałem w dziale pogaduszki, ale widzę, że się nie spodobał. Ok, proszę usunąć temat a mnie odpowiednio nagrodzić warnem
_________________ No i zdałem :)
Dzięki za wsparcie duchowe :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum